O NAS

Moja przygoda z czernyszami zaczęła się w 2005 roku, przez dwa lata czytałam rozmawiałam i dowiadywałam się różnych ciekawostek o Czarnych Terierach. Długo czekałam na pierwszą wymarzoną Lune, aż w końcu w maju 2007 roku przyszła na świat Polina Maksymilianowna z Ruskich Bylin czyli najmądrzejszy i najpiekniejszy pies na świecie :). I tak zaczeła się wielka przygoda z czernyszami, w którą po czasie wpadła cała moja rodzina.

Od tego czasu nasze psie stado mocno sie powiększyło, w grudniu 2009 roku dołaczyła do nas malutka gwiazdeczka Lhasa Apso – Nessie czyli True Love z Czańca. Jednak najlepszą rasa pod słońcem są Czarne Teriery, dlatego też na początku sierpnia 2010 roku przbyła do nas Amelka – Nasha Radost Zviozdechki Doch Magnateria, czyli najsłodszy pies na świecie. Celem życiowym Amelki prawdopodobnie jest uszczęsliwianie każdego napotkanego człowieka :)

W maju 2009 roku został zatwierdzony przydomek "Erro Barbatus FCI "

Nasze futerka opórcz ładnego wyglądania na wystawach sprawdzają się doskonale we wszelkiego rodzaju sportach, głównie nastawiamy sie na prace, kontakt z człowiekiem i posłuszeństwo sportowe. Trenujemy obedience i tropienie.

W 2012 roku nadszedł dla nas smutny czas, w marcu po trzymiesięcznej walce z nowotworem pożegnaliśmy naszą pierwszą lhasaczke- Nessie. Życie bez lhasaka jest trudne dlatego późnym latem dołączyła do naszego stada czerwona i szalona lhasaczka Alice, która bardzo przypominała nam Nessie. Od jednego lhasaka lepsze dwa, od dwóch trzy itd.... dlatego niedlugo później dołaczył do nas Dreamer,a nastepnie Gabi. Z pierwszego miotu Alice i Dreama została z nami dziewczynka Milka. Niedługo pózniej dołaczyła do nas roczna Grace, a wakacyjnych miotów 2015 zostały w hodowli trzy maluszki-kolejna córka Alice czyli czarna Lena, która mieszka ze swoimi włascicielami w Tarnowskich Górach, platynowa córeczka Gabi -Kira, która mieszka ze swoimi włascicielami i alaskane malamutami w Piekarach Sląskich oraz jej brat Kajtek , który mieszka z nami. Z pierwszego miotu Grace w hodowli została biało -złota Olivia, która mieszka ze swoimi włascicielami oraz innymi lhasakami w okolicach Raciborza Latem 2015 po cięzkiej operacji odeszła od nas czernyszka Luna, to ogromny cios dla nas i naszych psów , które długo nie mogły sie odnaleźć bez głowy stada.

Czarne teriery zawsze będą w naszym domu , niedługo mamy nadzieje dołaczy do nas czernyszowy chłopiec , jednak hodowla Erro Barbatus to głownie Lhasa Apso .

o nas

Natalia Grzesik